Bromberg
Zimowa sesja przebiegła bardzo spokojnie. Semestr letni zapowiada się też dość lajtowo. Weekendowych zajęć mało. I dobrze, zaczynały mnie męczyć powoli. Dam sposobność wykazania się Młodemu. Młody to tegoroczny nabytek uczelni. Zapał ma, a do tego tonę kredytów, więc pieniądze mu się przydadzą. Nich chłopak pracuje. Wciągnąłem go również do prywatnej szkoły... Był przeszczęśliwy. Jestem ciekaw, czy ten zapał w nim pozostanie? Zaczyna od poniedziałku...
A my z Michałem, jak stare dobre małżeństwo. Żyjemy sobie powoli... W tym tygodniu wróciliśmy z nart. Żadne szaleństwo - polskie góry.

0 komentarze:
Prześlij komentarz